Jak poinformowały władze Demokratycznej Republiki Konga, w poniedziałek 7 sierpnia doszło do wymiany ognia między członkami sekty Bundu dia Kongo a kongijską policją. W wyniku walk na ulicach Kinszasy śmierć poniosło czternaście osób. Według doniesień mieszkańców stolicy strzały było słychać w kilku dzielnicach.
Pułkownik Pierrot Mwanamputu oświadczył, że służby bezpieczeństwa zabiły czterech członków sekty i około ośmiu osób towarzyszących napastnikom. Po odbiciu lidera grupy Ne Mwandy Nsemiego z więzienia Makala w maju tego roku organizacja nasiliła ataki na przedstawicieli rządu.
Grupa cieszy się stosunkowo dużym poparciem w południowo-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. W tej części kraju doszło w 2008 roku do zamieszek inspirowanych przez sektę. Podczas starć z siłami porządkowymi śmierć poniosło kilkaset osób.
(news24.com)