Rząd premiera Shinzō Abe domaga się kolejnego podwyższenia wydatków na siły zbrojne, w tym rozszerzenie programu obrony przeciwrakietowej. W odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony Korei Północnej i Chin, Japonia przyłączyła się do wyścigu zbrojeń. Propozycja budżetu przeznaczonego na militaryzację państwa zakłada około sześćdziesiąt osiem miliardów dolarów, co oznacza wzrost o 2,3 procent w porównaniu do zeszłego roku.

Złożony w środę 31 sierpnia wniosek zawiera propozycję rozwoju i zakupu nowych pocisków antyrakietowych, które mogą być wystrzeliwane z okrętów albo z ziemi. Przedstawiono również projekt modernizacji dotychczasowego lądowego systemu obrony przeciwrakietowej. W budżecie zawarto także plany zakupu dodatkowego okrętu podwodnego oraz zainicjowania programu pozyskania nowego samolotu myśliwskiego.

Wzrost napięcia wokół wysp Senkaku, o które Japonia i Chiny toczą długoletni spór, wymusił też propozycję rozmieszczenia dodatkowo około tysiąca trzystu żołnierzy Japońskich Sił Samoobrony na południu wysp Kiusiu i Okinawie.

Zobacz też: Japonia opracuje nowy pocisk przeciwokrętowy

(straitstimes.com; fot. JGSDF)