Amerykańskie siły powietrzne rozważają możliwość poszerzenia spektrum zadań wykonywanych przez samolot wybrany w programie T-X o rolę agresorów, a nawet misje bliskiego wsparcia, w której nowe samoloty miałyby zastąpić A-10. Informację taką przekazał Dan Darnell z Raytheona, który oferuje w tym przetargu samolot T-100.
– Dali do zrozumienia, że byłoby dobrze, gdyby samolot miał możliwość tankowania w powietrzu i mógł być wykorzystany w roli agresora i/lub jako następca A-10 – powiedział wiceprezes Raytheona.
Taka zmiana programu T-X byłaby na korzyść jego firmy, ponieważ współpracujący z Raytheonem koncern Leonardo zaprezentował niedawno uzbrojoną wersję samolotu M-346, który jest bazą dla T-100. Ponadto obie firmy pracują obecnie nad przystosowaniem samolotu do pobierania paliwa w locie przy użyciu sztywnego przewodu, standardowego rozwiązania wykorzystywanego przez USAF. W tej chwili M-346 może tankować przy użyciu sondy i przewodu giętkiego.
(Flight Daily News 3/2016; fot. Maciej Hypś, konflikty.pl)