Tajwańskie ministerstwo obrony potwierdziło swoje zainteresowanie nabyciem śmigłowców MH-60R. Zakup ma na celu odnowienie starzejącej się floty wiropłatów tajwańskiej marynarki wojennej.
Podczas czwartkowej sesjiparlamentu Republiki Chińskiej deputowany rządzącego Kuomintangu Lin Yu-fang zarządał potwierdzenia pogłosek o planowanym pozyskaniu Sea Hawków, o którym usłyszał podczas swojej ostatniej wizyty w USA od amerykańskich oficjeli. Wiceminister obrony admirał Hsiao Wei-ming potwierdził te doniesienia. Marynarka wojenna chce nabyć dziesięć śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych MH-60R wraz z wyposażeniem, w tym torpedami Mk 54 oraz pociskami Hellfire. Przybliżony koszt transakcji nie został jeszcze ustalony. Sea Hawki będą współpracować z czterema fregatami typu Oliver Hazard Perry, które niedługo podniosą tajwańską banderę.
Nowe maszyny zastąpią MD500, które pozostają w służbie od ponad czterdziestu lat. MH-60R nie będą pierwszymi przedstawicielami rodziny Sea Hawk używanymi przez flotę wyspiarskiego państwa. Tajwan od kilku lat jest użytkownikiem S-70C(M)-1/2 Thunderhawk w wariantach ratoowniczym i zwalczania okrętów podwodnych.
(navyrecognition.com, fot. Maciej Hypś, konflikty.pl)