W lutym Niger otrzymał pierwsze samoloty szturmowe Su-25. Dwa egzemplarze dostarczyła Ukraina, natomiast pieniądze na ich zakup wyłożyły Francja i Stany Zjednoczone. Dostawa tych maszyn stała się okazją do wypchnięcia kolejnych przestarzałych egzemplarzy. Zalegające nadwyżki sprzętu z okresu zimnej wojny pozawalają na zawieranie bardzo korzystnych kontraktów z biednymi państwami afrykańskimi.
Poza dostawą sprzętu Ukraina prawdopodobnie zapewniła również materiał ludzki. Do Nigru trafili ukraińscy piloci oraz załoga naziemna. Ich pobyt w afrykańskim kraju będzie trwał do czasu, gdy wystarczająca liczba członków personelu zostanie przeszkolona do podejmowania szerokiego wachlarza zadań, począwszy od prostych czynności obsługi maszyn, a na prowadzeniu bardziej złożonych operacji skończywszy.
Sytuacja w siłach zbrojnych tego kraju, a szczególnie w wojskach lotniczych, jest nie do pozazdroszczenia. Niger nie dysponuje lotnictwem bojowym. Struktura tego rodzaju wojsk, jeśli o takowej można mówić, nie jest rozbudowana. W jej skład wchodzi tylko około stu pracowników. Wojska lotnicze dysponują jedynie dwunastoma samolotami transportowymi oraz jednym rozpoznawczym.
To nie pierwszy raz, gdy Su-25 zostały dostarczone do państwa na kontynencie afrykańskim. W latach 2002–2003 cztery ex-białoruskie maszyny (dwa Su-25UB oraz dwa Su-25) sprzedano Wybrzeżu Kości Słoniowej. Niedługo potem znalazły się na wyposażeniu lotnictwa wojskowego tego państwa – Force Aérienne de la Côte d’Ivoire.
Mieszkańcom Wybrzeża Kości Słoniowej nie było jednak dane cieszyć się tymi maszynami przez długi czas. W listopadzie 2004 roku Su-25 zbombardowały pozycje rebeliantów, łamiąc tym samym rezolucję ONZ nawołującą do zawieszenia broni. Dwa dni później doszło do ataku tych maszyn na bazę francuskich wojsk rozjemczych ONZ w Bouaké. W wyniku nalotu zginęło dziewięciu francuskich żołnierzy oraz amerykański obserwator, wielu ludzi zostało rannych. Spotkało się to z francuskim odwetem, zaledwie kilka godzin później wojska tego państwa wykonały bowiem szybki rajd na bazę lotniczą Yamoussoukro. W efekcie zniszczono jedyne dwie maszyny Su-25.
(strategypage.com)