Linia frontu pozostaje statyczna na niemal całej długości. Już od kilku tygodni – praktycznie od upadku Lisiczańska – Rosjanie notują konkretne postępy jedynie na kierunku bachmuckim, któremu przyjrzymy się w dalszej części sprawozdania. Poza tym ani jedna, ani druga strona nie daje rady wypchnąć przeciwnika z zajmowanych obecnie, coraz lepiej przygotowanych i umocnionych, pozycji obronnych. Oczy analityków wciąż zwrócone są na Chersoń, ale coraz więcej dzieje się sto kilkadziesiąt kilometrów na południowy wschód – na Półwyspie Krymskim.
Na odcinku chersońskim odnotujmy, że dzisiaj wieczorem znów było słychać eksplozje w Nowej Kachowce dochodzące z okolic zaopry na Dnieprze. Świadkowie mówią o aż dziesięciu odrębnych wybuchach.
Explosions are heard again in Nova Kakhovka
Ukrainian forces are hitting Russian positions again tonight.
🔥🔥🔥🔥🔥🔥🔥
— WarMonitor🇺🇦 (@WarMonitor3) August 18, 2022
—REKLAMA—
Krym
Od czasu niedawnego ataku na bazę lotniczą w Nowofedoriwce na zachodnim wybrzeżu Krymu pytanie za milion dolarów brzmiało: czy był to odosobniony przypadek, mający na przykład zdestabilizować plany wojenne Rosjan na froncie południowym, czy też zwiastun częstszych działań ukraińskich na półwyspie. Dziś już możemy odpowiedzieć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że prawdziwa jest ta druga opcja.
Co najmniej cztery wybuchy rozległy się na lotnisku Belbek na północ od Sewastopola; słychać je było nawet w odległym o dwadzieścia kilometrów Bakczysaraju. Świeże zdjęcia satelitarne dowodzą, że stanowiło ono smakowity cel. Rosjanie jakby wciąż nie dopuszczali do siebie świadomości, że trwa wojna (czy nawet operacja specjalna, jak zwał, tak zwał) i że przeciwnik jest w stanie atakować cele na Krymie. Zgodnie z tym lekceważącym nastawieniem ignorują podstawowe zasady zabezpieczania lotnisk przed atakiem i niczym amerykanie w Pearl Harbor przed 7 grudnia 1941 roku ustawiają swoje samoloty w zgrabne rządki.
Belbek Air Base in Crimea, with some unconfirmed reports/videos saying it was on fire possibly due to a strike, is such a juicy target. Main ramp just packed wing-to-wing with Flankers. This was today: pic.twitter.com/bjB20WyJau
— Tyler Rogoway (@Aviation_Intel) August 18, 2022
Wcześniej miało też dojść do ataku na lotnisko w Hwardijśkem (po rosyjsku znanym jako Gwardiejskoje) w centralnej części Krymu. Rosyjskie media informowały o wznoszących się nad lotniskiem słupach dymu i odgłosach eksplozji. Tu jednak zdjęcia satelitarne nie potwierdzają, że doszło do ataku, a przynajmniej nie do takiego, który wyrządził poważne straty. Być może akurat tutaj naprawdę mamy do czynienia ze zwyczajnym wypadkiem. Joseph Trevithick w serwisie The War Zone opublikował ciekawą analizę świeżych zdjęć bazy w Hwardijśkem.
Wreszcie w miejscowości Miżwodne (po rosyjsku Mieżwodnoje) w północno-zachodniej części półwyspu doszło do pożaru w budynku Służby Granicznej FSB.
This is Mizhvodne, Crimea, Ukraine (temporarily occupied by the Russian fascist invaders). It is about 140 km from the current battlefront. #CrimeaIsUkraine pic.twitter.com/bB2NRrX5e2
— Michael MacKay (@mhmck) August 18, 2022
Jak podaje rosyjska agencja prasowa TASS, obrona przeciwlotnicza w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej i odpowiedzialna za ochronę mostu, dziś wieczorem odpalała pociski. Poniższe nagranie wykonano jakoby właśnie tam. Rosjanom udało się podobno zestrzelić ukraińskiego drona.
Alleged footage of the activity of Russian air defenses over Kerch this evening. pic.twitter.com/a62qOMzD0V
— Status-6 (@Archer83Able) August 18, 2022
Rosyjscy stróże „prawa” zapisali sobie jednak na konto pewien „sukces” – aresztowano rzekomych członków organizacji islamistycznej Hizb at-Tahrir, uznanej przez Rosję za terrorystyczną. Przypomnijmy, że w pierwszym miesiącu wojny pięciu Tatarów krymskich działających w grupie Krymska Solidarność zostało skazanych na kary 14 i 15 lat pozbawienia wolności za członkostwo (nie wiadomo, czy rzeczywiste) właśnie w Hizb at-Tahrir. Warto zwrócić uwagę na to, jak idealnie zabezpieczone „dowody” wpisują się w kremlowską narrację o nazistowskiej Ukrainie. Rosyjska propaganda zaczęła już intensywnie promować narrację o związkach tatarskich terrorystów z władzami Ukrainy.
Russia media giving up the “cigarettes blow up ammo dumps” line and now publishing videos of the forces arresting Ukrainian “terrorists” for the attacks.
We assume they’ll arrest the wrong people, but at least it’s close to reality. pic.twitter.com/ECC0m7TEwN
— Dr. Ian Garner (@irgarner) August 16, 2022
Charków
Rosjanie wciąż starają się prowadzić działania zaczepne, zwłaszcza w kierunku wsi Udy, na północny zachód od Kozaczej Łopani. Niezmiennie mają one posmak bardziej wiązania walką aniżeli prawdziwej ofensywy. Poza tym powiedzmy sobie szczerze: utrzymywanie chociaż skrawka ziemi po ukraińskiej stronie granicy na tym jej odcinku jest dla Moskali kwestią prestiżową. Gdyby zostali wypchnięci, byłoby to ogromne zwycięstwo propagandowe dla Ukrainy, nawet jeśli na szczeblu strategicznym i operacyjnym miałoby niewielkie znaczenie.
Ale skoro o granicy mowa – działo się dużo po jej rosyjskiej stronie, i to daleko w głąb Rosji. Na lotnisku w Starym Oskole, 160 kilometrów od granicy, doszło do eksplozji i ogromnego pożaru.
#RUSSIA on 🔥: Stary Oskol airfield also detonated in #Belgorod. 120 miles (192 km) from #Kharkiv. pic.twitter.com/R27LJA8zUy
— Igor Sushko (@igorsushko) August 18, 2022
Z kolei w Timonowie (również w obwodzie biełgorodzkim) poszedł dziś z dymem duży skład amunicji. I w tym wypadku zdjęcia satelitarne pokazują smakowity cel: instalację gęsto zastawioną sprzętem, pojemnikami, paletami, do tego praktycznie bez wałów ziemnych i innych zabezpieczeń. Pożar wybuchł jeszcze przed zachodem słońca, a w chwili publikacji niniejszego sprawozdania (tuż przed północną) nad Timonowem wciąż wznosiły się płomienie.
A Russian munitions depot near Timonovo, Belgorod Oblast, inside Russia, has gone up in flames tonight…🔥pic.twitter.com/IDj3jLwrR1
— Jimmy (@JimmySecUK) August 18, 2022
Niestety miasto Charków znów doświadczyło wojny à la russe. Wskutek rosyjskiego ataku pociskami manewrującymi w północnocharkowskiej dzielnicy Sałtiwka życie straciło co najmniej sześć osób, a szesnaście zostało rannych.
Terrifying cruise missile attack on Kharkiv. At night, on the dormitory building in Saltivka. 6 people killed, 16 wounded. One detail in this horrible video – someone planted corn near devastated building, in the midst of the war, someone just wanted to live. pic.twitter.com/FpTh1l2NbO
— Maria Avdeeva (@maria_avdv) August 17, 2022
Bachmut
Jako się rzekło, tylko tutaj Rosjanie mogą się czymkolwiek pochwalić. W ich rękach są już wsie Kłynowe, Pokrowśke i Bachmutśke, zabezpieczające Bachmut od wschodu, dzięki czemu mogą atakować Bachmut z trzech stron. Utrata miasta – bronionego przez 58. Samodzielną Brygadę Piechoty Zmotoryzowanej imienia hetmana Iwana Wyhowskiego – jest w tych okolicznościach prawdopodobnie już tylko kwestią czasu. Podobnie jak faktyczne wymazanie Bachmutu z powierzchni ziemi jako miejsca, w którym istnieje jakakolwiek zorganizowana społeczność ludzka. Na południe od Bachmutu wciąż broni się Zajcewe. Żadna ze stron nie poinformowała dziś nawet o minimalnych zdobyczach terytorialnych.
Na odcinku bachmuckim dużą rolę odgrywają bandyci z Grupy Wagnera, którzy ponieśli wysokie straty w ukraińskim uderzeniu na Popasną. W charakterze posiłków skierowano tam więc innych bandytów – kadyrowców, podobno około tysiąca.
Bakhmut- Russians are now launching assaults from three directions.
The newest is North West of Klynove.
Original assaults are all repelled but hostilities continue. pic.twitter.com/B7BFQl3cNW— WarMonitor🇺🇦 (@WarMonitor3) August 18, 2022
Odnotujmy również na marginesie, że minister obrony Ołeksij Reznikow oświadczył, iż Ukraina nie straciła jeszcze ani jednej z szesnastu dostarczonych do tej pory wyrzutni M142 HIMARS.
Enerhodar
Pojawiło się nagranie pokazujące, że Rosjanie wykorzystują budynki w kompleksie największej elektrowni jądrowej w Europie jako magazyny sprzętu wojskowego. Można by to zbyć wzruszeniem ramion, w końcu od dawna wiemy o obecności żołnierzy sił okupacyjnych na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej i o tym, że prowadzono stamtąd ostrzał artyleryjski. Poza tym nie wiadomo, kiedy nagrano filmik. W praktyce jest to jednak kolejny dowód na to, jak Kreml próbuje rozgrywać bezpieczeństwo całej Europy przeciwko Ukrainie.
Szczególnie oburzające jest to, że poniższy filmik pokazujący rosyjskie samochody ciężarowe z parszywą najeźdźczą „zetką” wykonano wewnątrz z jednej z sześciu hal turbin po zachodniej stronie elektrowni, w bezpośrednim sąsiedztwie reaktorów jądrowych. Tymczasem nawet dziś wieczorem rosyjskie wieloprowadnicowe wyrzutnie pocisków rakietowych rozstawione w elektrowni ponownie ostrzelały pozycje ZSU.
📽️Video shows Russian army hides the equipment inside #Zaporizhzhia Nuclear Power Plant. #UkraineRussiaWar pic.twitter.com/oW2yTQvo1h
— MilitaryLand.net (@Militarylandnet) August 18, 2022
Niestety istnieją poważne obawy, iż okupanci chcą dokonać prowokacji. Łatwo się domyślić, jaki byłby jej scenariusz: rzekomy ukraiński ogień kontrabteryjny (a tak naprawdę pociski rosyjskie lub najzwyczajniej podłożone przez okupantów ładunki wybuchowe) niszczy część rosyjskiego sprzętu i, dajmy na to, uszkadza turbinownię. Udałoby się w ten sposób uniknąć skażenia (na czym Kremlowi powinno zależeć, chyba że chce zastosować strategię spalonej ziemi), ale jednocześnie można by przedstawić Ukraińców jako tych nieodpowiedzialnych, co to ostrzelali elektrownię atomową i zagrozili bezpieczeństwu całej Europy.
Znamy nawet prawdopodobną datę prowokacji. Rosjanie ostrzegają, że pociski nadlecą od strony Nikopola (dokładnie naprzeciwko Enerhodaru, po drugiej stronie Zbiornika Kachowskiego) w trakcie wizyty sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa w Odessie. Czyli jutro – w piątek.
Russian false flag alert: Russia warned that Ukraine will attack Zaporizhzhia nuclear plant from Nikopol during Guterres's Odesa trip
— Samuel Ramani (@SamRamani2) August 18, 2022
Finlandia
W Helsinkach wybuchła dziwna afera, ni to szpiegowska, ni to obyczajowa. Na Instagramie pojawiło się nagranie pokazujące premierkę Finlandii Sannę Marin imprezującą (trzeba przyznać, że w bardzo młodzieżowym stylu, chyba że to autor niniejszego tekstu jest już takim wapniakiem) w towarzystwie znajomych. I w sumie na tym mogłoby się skończyć, ale proorbánowski profil na Twitterze Visegrád 24, udający oficjalny profil Grupy Wyszehradzkiej, puścił nagranie w szerszy świat z komentarzem, iż Marin za dużo imprezuje, a za mało pracuje.
Stało się to – jakżeby inaczej – akurat wtedy, kiedy w Finlandii ruszyła debata w sprawie zablokowania wydawania wiz obywatelom Rosji. Trzeba by wyjątkowej naiwności, aby dopatrywać się tu czystego przypadku. Twórcy i sponsorzy Visegrád 24 wciąż są nieznani, istnieją poszlaki wskazujące na powiązania z osławioną farmą trolli z Ołgina, ale nawet jeśli V24 to tylko gadzinówka Orbána, oczywiste jest, że będzie miała na celowniku polityków antyputinowskich, takich jak Sanna Marin. Dlatego też wokół nagrania błyskawicznie narosła plotka, jakoby na imprezie zażywano narkotyki, czyli domyślnie – że Marin również zażywała.
Bravo, Sanna Marin! pic.twitter.com/zwBhVyW0SP
— Business Ukraine mag (@Biz_Ukraine_Mag) August 18, 2022
Królewiec
Wprawdzie za naszą północną granicą nie toczy się wojna (tego by jeszcze brakowało), ale nie możemy nie odnotować, że w Czkałowsku pojawiły się trzy myśliwce MiG-31K z pociskami hipersonicznymi Ch-47M2 Kinżał. Według oświadczenia Moskwy ma to być dodatkowy środek odstraszania strategicznego, a samoloty będą pełniły całodobowe dyżury. Prawdopodobnie dwie z tych trzech maszyn odpowiadają za naruszenie fińskiej przestrzeni powietrznej nad Zatoką Fińską, do którego doszło dzisiaj rano. Jest to już co najmniej druga wizyta tego duetu w Czkałowsku; pierwsza nastąpiła dwa tygodnie przed najazdem na Ukrainę.
Kahden venäläisen MIG-31-tyyppisen hävittäjän epäillään loukanneen Suomen ilmatilaa Suomenlahdella Porvoon edustalla aamulla 18.8.2022. https://t.co/PSEdbhErt6
— Puolustusministeriö (@DefenceFinland) August 18, 2022