Od czwartku 19 września Wybrzeżem Kości Słoniowej wstrząsają starcia między policją a członkami sił specjalnych. Do walk doszło zarówno w Abidżanie (centrum gospodarki kraju), jak i stołecznym miastem Jamusukro. Przyczyną zamieszek było aresztowanie jednego z żołnierzy. Nie ujawniono, jakie były powody zatrzymania ani jakie zarzuty mają być postawione wojskowemu.
Po aresztowaniu grupa piętnastu żołnierzy wtargnęła do prefektury policji na północy kraju, domagając się zwolnienia kolegi. Do podobnego ataku doszło w sobotę w Abidżanie, gdzie żołnierze zaatakowali szkołę średnią, w której trwały egzaminy dla kandydatów do policji. Doszło do bijatyki, w której na szczęście nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Tego samego dnia w Jamusukro siły specjalne zaatakowały jeden z posterunków policji.
Władze są zaniepokojone walkami. Przedstawiciele wojska i policji pracują wspólnie nad złagodzeniem napięć i powrotem do normalności. Nie jest to pierwszy bunt żołnierzy w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Tym razem jednak niezadowolenie zostało wywołane nie niskim żołdem, lecz – zdaniem żołnierzy – niesprawiedliwym aresztowaniem jednego z nich przez formację niewojskową.
Zobacz też: Lotnictwo Wybrzeża Kości Słoniowej odebrało parę Anów-26
(africanews.com)