Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zawarł z General Dynamics Land Systems kontrakt, w myśl którego koncern zmodernizuje 435 czołgów podstawowych M1A1 Abrams do wersji M1A2 System Enhancement Package Version 3. Na podstawie tej umowy zakłada się również modernizację bliżej niesprecyzowanej liczby M1A1 do wersji M1A12S i M1A2-K.
Podpisany kontrakt ma szacunkową wartość 2,6 miliarda dolarów i należy do kategorii Fixed-Price-Incentive. Ten rodzaj porozumienia handlowego stosuje się, gdy całkowita wysokość kontraktu nie jest dokładnie znana. Dzięki temu w późniejszym etapie możliwe jest ustalanie ceny końcowej w zależności od stosunku całkowitych kosztów końcowych do całkowitych kosztów przewidywanych.
Nie jest to umowa przewidująca modernizację konkretnej liczby Abramsów, ale jedynie wyznacznik przyszłego działania. Poszczególne porozumienia o unowocześnieniu będą podpisywane sukcesywnie. Wtedy też poznamy lokalizację zakładów, które będą wykonywać prace, i dokładną wartość funduszy na to przeznaczonych.
Zakres prac modernizacyjnych zapowiada się bardzo szeroko. Ich wynikiem będzie między innymi zwiększenie świadomości sytuacyjnej załogi, zapewnienie możliwości walki w każdych warunkach atmosferycznych i zwiększenie dystansu, na którym czołg będzie mógł wiązać przeciwnika walką. M1A2 SEPv3 otrzyma między innymi system kamer termowizyjnych trzeciej generacji FLIR dla działonowego i dowódcy. Ma to zwiększyć zdolność do wykrywania wrogich jednostek w trudnych warunkach atmosferycznych i w przypadku, gdy przeciwnik się kamufluje.
Czołg wyposażony jest w zdalnie sterowany system uzbrojenia CROWS montowany na górze wieży. Zwiększa on bezpieczeństwo załogi, gdyż ostrzał prowadzony jest z wnętrza pojazdu. Poprawę świadomości sytuacyjnej zapewnia również kamera dzienna z możliwością obserwację środowiska w bardzo szerokim promieniu poza pojazdem. Ponadto dodany zostanie zestaw przeciwko improwizowanym urządzeniom wybuchowym i układ Vehicle Health Maintenance System, który informuję załogę o stanie pojazdu.
Dla tego czołgu stworzono pocisk AMP, który wyparł starszy pocisk przeciwpancerny MPAT. Może on działać w trzech trybach: detonacji w momencie trafienia, detonacji z opóźnieniem lub wybuchu w powietrzu. Ten ostatni tryb ma być bardzo skuteczny w zwalczaniu piechoty, gdyż rozpada się na wiele odłamków pokrywających teren o szerokim promieniu. M1A2 SEPv3 dysponował będzie nowym przeciwpancernym pociskiem M829A4.
Poza tym wprowadzono zmodyfikowany system kierowania ogniem, w tym nowe łącze danych, które zapewnia przesyłanie informacji pomiędzy systemem i pociskami, w tym przeciwpancernymi programowalnymi M829A4. Zmniejszy się zużycie paliwa, poprawie ulegnie opancerzenie dzięki zamontowaniu dodatkowych pancerzy przednich i bocznych. Dodany będzie również generator APU.
Zobacz też: Dodatkowe stanowiska Protector RWS dla M1A2
(defense.gov, defenseworld.net)