Rosyjskie władze nieopatrznie ujawniły przybliżoną liczebność kontyngentu działającego w Syrii. Wszystko za sprawą wyborów parlamentarnych i procedur centralnej komisji wyborczej.
Ogłaszając wyniki wyborów, komisja opublikowała również rezultaty głosowania w poszczególnych okręgach. W Syrii głosowało łącznie 4751 osób, z czego w ambasadzie w Damaszku 193, natomiast w bazie Hmejmim 4378. Pozostałe głosy oddano w mobilnych punktach wyborczych. Dodatkowo jeszcze w dzień wyborów ministerstwo obrony poinformowało, że frekwencja w jednostkach wojskowych wyniosła sto procent.
Nawet jeżeli nie wszyscy wojskowi obecni w Syrii mogli oddać głos, liczebność kontyngentu można szacować na 4,5 tysiąca ludzi. Pokrywa się to z wcześniejszymi spekulacjami mówiącymi o 4 do 5 tysięcy wojskowych. Zdaniem analityka Antona Ławrowa liczba rosyjskich pracowników cywilnych w Syrii jest poza ambasadą niska. Na terenie baz wojskowych ogranicza się do kucharzy, pracowników technicznych i przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego.
Oczywiście w wyborach na terenie Syrii zwyciężyła prezydencka partia Jedna Rosja. Głosowało na nią sześćdziesiąt dwa procent wyborców, o osiem procent więcej, niż wyniosła średnia krajowa.
(themoscowtimes.com; fot. Russian Ministry of Defence)