Norweskie ministerstwo obrony poinformowało, że 16 lutego w bazie Ørland przeprowadzono udaną próbę hamowania myśliwca F-35A z wykorzystaniem spadochronu hamującego. Podobne testy na Alasce prowadzą Amerykanie.
Kierujący programem zakupu F-35 z ramienia ministerstwa obrony generał dywizji Morten Klever powiedział, że całość jest realizowana zgodnie z planem. Samoloty są dostarczane na czas, spełniają wymagania techniczne i mieszczą się w przewidzianym budżecie. Dzięki przeprowadzonym testom seryjnego spadochronu Norwegowie przewidują zakończenie certyfikacji F-35 do działań w warunkach arktycznych wiosną tego roku.
Zasobnik ze spadochronem jest umieszczony na górnej części kadłuba pomiędzy statecznikami pionowymi. Jego zadaniem jest wspomaganie hamowania na oblodzonych pasach startowych i przy możliwym silnym wietrze w plecy. Początkowo tylko norweskie i holenderskie samoloty będą wyposażone w spadochrony hamujące, ale opcja będzie dostępna również dla innych użytkowników.
W listopadzie Norwegia otrzymała pierwsze trzy F-35. Począwszy od tego roku dostawy będą obejmowały sześć samolotów rocznie i zakończą się w 2024 roku.
(regjeringen.no)