Według oficjalnego raportu ONZ, do którego dotarli dziennikarze AFP, władze Sudanu Południowego mają przeznaczać ponad połowę zysków z handlu ropą naftową na zbrojenia. Dozbrajanie wojska, policji i sił specjalnych odbywa się, zdaniem autorów dokumentu, kosztem stojących na skraju klęski głodu mieszkańców kraju. Przedstawiciele Narodów Zjednoczonych kolejny raz wezwali do bezzwłocznego objęcia rządu w Dżubie embargiem na handel bronią.
Obecnie ponad 100 tysięcy mieszkańców kraju cierpi głód, a kolejny milion jest nim poważnie zagrożony. Według raportu mimo poważnej klęski administracja prezydenta Salvy Kiira podpisuje kolejne kontrakty zbrojeniowe między innymi z Ugandą i Demokratyczną Republiką Konga.
W zeszłym roku rząd w Dżubie zakupił w Egipcie broń ręczną, amunicję i samochody opancerzone. Eksperci badają również kontrakt na zakup dwóch samolotów L-39 Albatros zawarty między Ukrainą a Ugandą. Istnieją uzasadnione podejrzenia, że maszyny trafiły do Sudanu Południowego.
(yahoo.com)