W petersburskiej Stoczni Admiralicji położono stępkę pod budowę okrętu dla Wietnamu. Zmodernizowana wersja okrętu o napędzie dieslowsko-elektrycznym projektu 636 będzie ostatnim egzemplarzem dostarczonym na mocy kontraktu z 2009 roku. Do tej pory Rosjanie dostarczyli dwa okręty tego projektu. Do południowoazjatyckiego państwa dotarły Hà Nội i Hồ Chí Minh City. Trzeci jest obecnie w fazie prób morskich, a czwarty niedawno opuścił suchy dok. Dwa ostatnie egzemplarze są w budowie.
Jednostki zmodernizowanego projektu 636 (NATO: Improved Kilo) są budowane w petersburskiej stoczni Admiralicji na mocy podpisanego w 2009 roku kontraktu wartego dwa miliardy dolarów. Według harmonogramu wszystkie sześć sztuk dotrze do odbiorcy do końca 2016 roku. Tym samym Wietnam będzie trzecim eksportowym użytkownikiem okrętów projektu 636. Ich dostawa będzie dużym wzmocnieniem słabej wietnamskiej floty i będzie znacznym plusem jeśli chodzi o rywalizację na morzu o strefy wyłączności gospodarczej z Chinami.
Okręty podwodne z napędem konwencjonalnym (spalinowo-elektrycznym) projektu 877E są zmodernizowaną wersją okrętów projektu 636 o wyporności 3100 ton, maksymalnej prędkości 20 węzłów i zanurzeniu na głębokość 300 metrów. Załoga liczy pięćdziesięciu dwóch marynarzy i oficerów. Amerykańska marynarka wojenna i specjaliści NATO nazywają te okręty „czarnymi dziurami w oceanie”. Powodem jest wręcz idealna charakterystyka akustyczna, która utrudnia ich wykrycie podczas zanurzenia. Uzbrojenie to cztery lub więcej pocisków rakietowych Kalibr 3M54, osiemnaście torped kalibru 533 milimetry do zwalczania okrętów podwodnych i dwadzieścia cztery miny. Z dziobowych wyrzutni torped można wystrzeliwać torpedy przeciwko zarówno okrętom podwodnym, jak i nawodnym. Jednostka tego typu jest zdolna do odpalania rakietotorped RPK-2 Wjuga, przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych.
(ria.ru)