Siły zbrojne Federacji Rosyjskiej rozpoczęły największe w tym roku ćwiczenia wojskowe na Dalekim Wschodzie. Nieco wcześniej  ćwiczenia swoich jednostek lądowych przeprowadziła Flota Bałtycka.

W piątek rozpoczęły się manewry Wostok-2014, które potrwają do 25 września. Według rosyjskiego ministerstwa obrony bierze w nich udział sto tysięcy żołnierzy, 1,5 tysiąca czołgów i pojazdów opancerzonych, 5 tysięcy dział, moździerzy i wyrzutni rakietowych a także 120 samolotów i 50 okrętów. Kompleksowe ćwiczenia prowadzone są na ponad 20 poligonach położonych na Czukotce, Kamczatce, Sachalinie i w kraju Nadmorskim. Oprócz standardowych operacji połączonych rodzajów wojsk manewry obejmą ataki z wykorzystaniem pocisków manewrujących odpalanych z samolotów oraz wyrzutni lądowych i morskich, a także taktycznych pocisków balistycznych.

Nie są to pierwsze w tym roku rosyjskie ćwiczenia na Dalekim Wschodzie. W połowie sierpnia na spornych z Japonią Kurylach lokalne siły przeprowadziły manewry z udziałem tysiąca żołnierzy i ponad setki pojazdów. Jak na rozmiary (stale wzmacnianych) kurylskich garnizonów były to duże ćwiczenia o wyraźnym kontekście politycznym.

Z kolei w dniach 16-19 września na terenie obwodu kaliningradzkiego ćwiczenia przeprowadziły oddziały Floty Bałtyckiej. Udział w nich wzięło około tysiąca żołnierzy i ponad 250 czołgów, pojazdów opancerzonych i dział samobieżnych. W komunikacie biura prasowego Floty Bałtyckiej poinformowano, że w manewrach wykorzystano najnowszy sprzęt łączności, a jednym z głównych zadań była walka radioelektroniczna.

(armyrecognition.com, ria.ru, fot. Vitaly V. Kuzmin, via Wikimedia Commons, na licencji  Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Vitaly V. Kuzmin, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported