W Niedzielę Wielkanocną Iran zaprezentował swój nowy czołg podstawowy i haubicę samobieżną. Rodzime konstrukcje stanowią obraz problemów, z jakimi borykają się wojsko i przemysł zbrojeniowy Islamskiej Republiki Iranu.
Czołg podstawowy Sabalan powstał na bazie doświadczeń zdobytych podczas prac nad wozami Zulfikar i Samsan. O ile ten ostatni jest tylko zmodernizowanym M60A1 z produkowanym lokalnie pancerzem reaktywnym i systemem kierowania ognia, o tyle Zulfikar powstał z połączenia rozwiązań konstrukcyjnych radzieckiego T-72 (armata kalibru 125 milimetrów, automat ładowania) i amerykańskiego M48/60 (podwozie). Na tym tle Sabalan prezentuje się niczym marzenie majsterkowicza albo złomiarza. Czołg wykorzystuje podwozie M47M z silnikiem od M60 i zupełnie nową wieżą. Główne uzbrojenie Sabalana stanowią gładkolufowa armata kalibru 105 milimetrów i sprzężony z nią karabin maszynowy kalibru 7,62 milimetra. Przypuszczalnie Sabala ma zastąpić w służbie czołgi M48 i Typ 69.
Z kolei haubica samobieżna Howeizeh jest modernizacją zakupionych jeszcze przez szacha amerykańskich M109A1. Nie jest znany zakres modernizacji, wiadomo jedynie, że wykorzystano części uzyskane z wycofanych ze służby M109. Wieloletnie sankcje skutecznie utrudniły wymianę sprzętu irańskich sił zbrojnych. Szumnie prezentowane nowe modele to najczęściej reanimacja amerykańskiego uzbrojenia z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.
(armyrecognition.com)