Pierwszy z pary nowych lotniskowców dla Royal Navy nosi od dziś imię HMS Queen Elizabeth. Ceremonia odbyła się w stoczni Rosyth w Fife. Matką chrzestną została jedna z dwu patronek okrętu: królowa Elżbieta II. Co ciekawe, użyto nie szampana – jak jest to przyjęte w większości państw świata – ale miejscowego specjału, szkockiej whisky. Jej królewska mość nie musiała oczywiście ciskać butelką o kadłub, jedynie nacisnęła guzik i specjalne urządzenie dokończyło dzieła. Ceremonię uświetnił też przelot zespołu akrobacyjnego Red Arrows.

Budowa jednostki rozpoczęła się 20 maja 2008 roku. Prace mają potrwać jeszcze blisko trzy lata, co znaczy, że jeśli nie będzie znaczących opóźnień, okręt wejdzie do służby w pierwszych miesiącach 2017 roku. Koszt budowy przekroczył już sześć miliardów funtów, czyli 150 procent wstępnego kosztorysu.

Lotniskowce typu Queen Elizabeth – drugi, który ma trafić do służby za sześć lat, będzie nosił imię HMS Prince of Wales – mają długość 280 metrów, zasięg około 10 tysięcy mil morskich i będą zabierać do czterdziestu samolotów i śmigłowców. Dla porównania: nowe amerykańskie lotniskowce o napędzie atomowym typu Gerald R. Ford mają 337 metrów długości i będą zabierały ponad siedemdziesiąt statków powietrznych.

(bbc.com)