Izraelski minister obrony Awigdor Lieberman zagroził atakami na syryjską obronę przeciwlotniczą, jeżeli ta będzie otwierać ogień do izraelskich samolotów. – Jeśli Syryjczycy po raz kolejny wykorzystają obronę przeciwlotniczą przeciwko naszym samolotom, zniszczymy ją bez najmniejszego wahania – powiedział Lieberman w radiu publicznym.

W piątek izraelskie samoloty zaatakowały kilka celów na terytorium Syrii. Obiektem ataku miały być materiały wojenne przeznaczone dla Hezbollahu. Syria twierdzi, że o zmierzchu zestrzeliła jeden i uszkodziła następny izraelski myśliwiec w okolicy miasta Palmyra. Izrael zaprzeczył tym doniesieniom. Syryjczycy wielokrotnie informowali o swoich sukcesach w zwalczaniu izraelskich samolotów, ale nie znalazło to potwierdzenia w faktach.

Izraelskie siły zbrojne poinformowały, że w kierunku ich myśliwców odpalono kilkanaście rakiet, ale żadna nie trafiła w cel. Jedna z nich została zniszczona przez system Arrow. Był to najpoważniejszy incydent pomiędzy oboma krajami od wybuchu wojny domowej w Syrii w 2011 roku. Formalnie oba państwa znajdują się cały czas w stanie wojny, ale do rozpoczęcia wojny domowej w Syrii sytuacja na granicy pozostawała w zasadzie spokojna od wielu lat.

Zobacz też: Pierwszy lot bojowy F-35?

(defencetalk.com)

Aldo Bidini, via Wikimedia Commons, na licencji GNU Free Documentation License, Version 1.2