Holenderska minister obrony Ank Bijleveld zapowiedziała, że rząd zamówi dodatkowe myśliwce F-35A. Nowe zamówienie będzie dotyczyło ośmiu lub dziewięciu samolotów w zależności od kursu wymiany euro do dolara. Do tej pory Holandia zamówiła trzydzieści siedem F-35A.
Możliwość dokupienia samolotów powstała jesienią 2018 roku, gdy holenderskie ministerstwo obrony zniosło zakładany limit funduszy, które zamierzało przeznaczyć na zakup samolotów. Jest to tym lepsza informacja, że jeszcze na początku tamtego roku zastanawiano się, czy z tych funduszy uda się sfinansować zakładane trzydzieści siedem samolotów. Istniało wtedy ryzyko, że z powodu niekorzystnego kursu wymiany walut zabraknie pieniędzy na trzy myśliwce.
Całkowity koszt dodatkowych myśliwców jest szacowany na 600 do 700 milionów euro i tym samym pochłonie około połowę z 1,5 miliarda euro, o które Holandia postanowiła zwiększyć wydatki na obronność wiosną tego roku. Pozostała część pieniędzy zostanie przeznaczona na ogólną poprawę warunków służby, wojska specjalne i zdolności bojowe w cyberprzestrzeni.
Decyzję o zakupie trzydziestu siedmiu F-35A podjęto w 2013 roku. Poprzedziły ją lata sporów odnośnie do zasadności samego zakupu, jak i wymaganej liczby samolotów. Koszt zakupu myśliwców został wtedy określony na 4,6 miliarda euro, a koszt ich rocznego utrzymania – na 285 milionów euro.
Zobacz też: Holandia odkłada wybór okrętów podwodnych
(dutchnews.nl)