Prezydent Benigno Aquino ogłosił we wtorek 21 maja, że Filipiny przeznaczą 1,82 miliarda USD na wzmocnienie potencjału militarnego. Decyzja wiąże się z coraz ostrzejszym sporem terytorialnym z Chinami na Morzu Południowochińskim.
W serię sporów o przynależność grup wysp, wysepek i ławic są uwikłane także Wietnam, Malezja, Brunei i Tajwan. Filipiny są jak do tej pory najsłabszym militarnie uczestnikiem konfliktu, co stawało się coraz bardziej widoczne przy zaostrzającej się polityce Pekinu i przyspieszających zbrojeniach morskich Wietnamu i Malezji. Decyzję o przyznaniu flocie większości z 1,82 miliarda USD Aquino ogłosił podczas obchodów 115. rocznicy powołania filipińskiej marynarki wojennej. – Mamy klarowną wiadomość dla świata: Filipiny są dla Filipińczyków i możemy przeciwstawić się wszelkim łobuzom usiłującym wtargnąć na nasze podwórko – powiedział prezydent.
W ramach programu modernizacji i rozbudowy filipińska marynarka wojenna do 2017 roku ma otrzymać dwie fregaty, dwa śmigłowce ZOP oraz trzy szybkie patrolowce. Oprócz tego zaplanowano modernizację systemów łączności, rozpoznania i obserwacji.
Tego samego dnia władze Filipin złożyły na ręce ambasadora ChRL w Manili protest wobec kolejnego incydentu z udziałem chińskich jednostek. Podczas owego incydentu chiński okręt wojenny i dwie jednostki straży wybrzeża pojawiły się w pobliżu ławicy, do której prawa roszczą sobie Filipiny.
(defensenews.com)