Boeing przestrzega US Navy przed zaangażowaniem się w projekt myśliwca szóstej generacji F/A-XX. Zdaniem lotniczego potentata mogłoby to zaowocować wplątaniem się marynarki w kolejny po JSF trwający dwadzieścia lat program rozwoju, wiążący ją na dekady z maszyną opóźnioną wobec wciąż zmieniających się potrzeb.
Dużo pewniejszą przyszłością miałoby być pozyskiwanie, począwszy od roku fiskalnego 2019, F/A-18E/F Block 3, a wkrótce potem jego kolejnej planowanej odmiany, enigmatycznie określanej jako F/A-18E/F Block 4. Obie maszyny miałyby być doskonałym uzupełnieniem dla F-35C, przewidzianego do zastąpienia w US Navy F/A-18C, jednak w porównaniu z Super Hornetem gorzej przystosowanego do wypełniania niektórych zadań.
Boeing przypomina, że technika obniżonej wykrywalności radarowej działa w sposób wybiórczy, najbardziej chroni samoloty przed radiolokatorami używającymi pasma X. Tymczasem mające tego świadomość Chiny i Rosja bynajmniej nie zasypiają gruszek w popiele i rozwijają radary pracujące w pasmach C i S.
Niegdyś pilot morski, a obecnie dyrektor sprzedaży i marketingu Boeinga, Larry Burt, twierdzi, że myśliwce F-22 i F-35, opracowane od podstaw pod kątem wymogów stealth, mają słabą podatność na modernizację bez naruszania cech „niewidzialności” płatowców. Bardziej konserwatywne konstrukcje, takie jak F-15 i F/A-18E/F można natomiast modernizować z dobrym skutkiem i stosunkowo niewielkim kosztem.

Teraźniejszość i przyszłość amerykańskiej marynarki – EA-18G z VAQ-138 „Yellow Jackets”, jednej ze wspólnych eskadr US Navy i US Air Force
(Northrop Grumman)
Alternatywą dla zmniejszonej wykrywalności ma być skuteczność nowych zestawów walki radioelektronicznej, takich jak AN/ALQ-214 IDECM Block IV dla F/A-18C/D i E/F oraz opracowany dla F-15 EPAWSS. Burt pewien jest też, że nowoczesne radiolokatory AESA, takie jak AN/APG-79 i AN/APG-82, w połączeniu z termolokatorami w pełni nadrabiają za większy przekrój radarowy myśliwców starszej generacji.
Kwestionując zasadność założeń F/A-XX, Boeing przekreśla własne szanse zwycięstwa w tym konkursie. Może to być odbierane jednak także jako próba wśliźnięcia się przezeń do konkursu tylnymi drzwiami – wszak niektóre media już ironicznie określiły program F/A-XX jako „nowego, małego Super Horneta”. Wybrane elementy modernizacji F/A-18E/F miałby być zaś oferowane Kuwejtowi, Kanadzie i Finlandii.
Zobacz też: Walka o fińskie niebo. Przegląd programu HX
(aviationweek.com)