Rosyjskie wojska obrony powietrznej poinformowały o odbiorze kolejnych artyleryjsko-rakietowych zestawów przeciwlotniczych Pancyr-S1. Niemal jednocześnie dowódca tej formacji, generał Aleksander Gołowko, powiadomił o kolejnym opóźnieniu programu S-500.

Sześć nowych Pancyrów stworzy dywizjon w ramach nowo formowanego pułku S-400. Cała jednostka ma uzyskać gotowość operacyjną w grudniu. Będzie to już trzeci pułk S-400 rozmieszczony wokół Moskwy. Wchodzące w skład pułków S-300 i S-400 dywizjony Pancyrów mają za zadanie obronę większych systemów przed bezpośrednimi atakami powietrznymi. Rosyjskie ministerstwo obrony zamówiło do tej pory na potrzeby wojsk obrony powietrznej około 100 zestawów Pancyr-S1.

Tymczasem program rozwoju systemu przeciwlotniczego S-500 Samodzierżca zanotował kolejne opóźnienie. W połowie września bieżącego roku pracujący nad rozwojem systemu koncern Almaz-Antej deklarował wprowadzenie pierwszych egzemplarzy do służby już w 2017 roku. Generał Gołowko w czwartek stwierdził jednak, że pierwsze jednostki S-500 znajdą się w linii do roku 2020. Do tego czasu w nowy system ma zostać uzbrojonych pięć baterii. Samodzierżca, razem z S-400, zastąpi starsze systemy rodziny S-300.

(armyrecognition.com, en.ria.ru)